Fun Fact: Gdyby Elden Campbell był ruchomą figurką, powiedziałbym, że miał bardzo mało punktów artykulacji. Lekką sztywność nadrabiał jednak siłą i przyzwoitym atletyzmem. Co ciekawe, jeśli porównamy różne oficjalnie podawane wagi, Elden przytył w trakcie swojej kariery prawie… 30 kilogramów (dobił do 127 kilogramów). Ponieważ czasem ten świat nie jest sprawiedliwy, gruby Elden Campbell był doceniany jako świetny kryptonit na Shaqa (rola, w której świetnie spisał się w Finałach 2004), a gruby Shawn Kemp wyśmiewany i wyzywany od alkoholików.
Jeszcze jedna ciekawostka: Elden Campbell jest najlepszym strzelcem Lakers w latach dziewięćdziesiątych.
(Swoją drogą to bardzo na miejscu, że gość o ksywie „Big Easy” zaliczył epizod w Nowym Orleanie)


















