Fun Fact: Stacey Augmon był znany jako „Plastic Man”. Patrząc na tę kartę dziwię się, że „Sprany Jeans Man” się nie przyjęło.
Fun Fact: Stacey Augmon był znany jako „Plastic Man”. Patrząc na tę kartę dziwię się, że „Sprany Jeans Man” się nie przyjęło.
Gdyby zebrać wszystkich ludzi na świecie i uporządkować ich malejąco według podobieństwa do Johna Stocktona, Chris Wilcox zająłby przedostatnie miejsce (przed Yinką Dare).
No chyba, że ta pierwsza akcja to był rzut. Wtedy Wilcox zająłby przedostatnie miejsce w innym rankingu – najbrzydszych rzutów. Przed Shawnem Marionem.
Fun Fact: W latach 86-89 Brad Daugherty był najnudniejszą gwiazdą NBA. Tytułu pozbawił go dopiero David Robinson.
O. EM. DŻI. Mike chyba zjadł mój tekst o największych mniej znanych grubasach w NBA.
Fun Fact: Kto wie czy gdyby nie konsekwencja Cliffa Robinsona w promowaniu opasek to moda na ich noszenie zdobyła by takim szturmem późniejszą NBA. Kto wie, jak wyglądałaby dziś liga, gdyby nie trend zapoczątkowany przez Cliffa. Czy Allen Iverson i Carmelo Anthony w ogóle graliby w koszykówkę? Czy pozbawione ryzów afro Bena Wallace’a zaczęłoby bić własną walutę? Co wyglądałoby źle na Bradzie Millerze (poza „rządkami kukurydzy”)? Jak LeBron James ukrywałby swoją łysinę? Czy wreszcie – co robiłby w wolnym czasie nastoletni Jeremy Lin? Dziękuję ci Cliff, że nigdy się tego nie dowiem.
Fun Fact: Aby właściwie oglądać powyższą kartę potrzeba takich okularów:
Ostrzegam, że rezultaty są równie rozczarowujące co przebieg kariery Pervisa Ellisona.
Najbardziej niestandardowa rzecz z jaką zrobił sobie zdjęcie Scottie Pippen nie licząc Dennisa Rodmana i pięciu karłów, którzy chwilę potem go pobili.
Fun Fact: Otis Thorpe za każdym razem jak atakował kosz, robił coś z twarzą. Ciężko powiedzieć dokładnie co, ale trochę mrużył prawe oko, trochę podnosił lewą brew i lewy kącik ust… czy jakoś tak. Zawsze mnie to fascynowało. Podejrzewam nawet, że za każdym razem gdy Thorpe w ofensywie nie robił tej miny, to nad Wisłą umierał jeż.