Danny Ainge

Danny Ainge

Fun Fact: Na co dzień przeklinam dużo albo wręcz za dużo, dlatego staram się jak mogę unikać nieparlamentarnych zwrotów w piśmie, nawet jeśli nie stronię od zwrotów baaardzo potocznych. Na tym blogu lekkoszpetne słowa się zdarzały i teoretycznie powiedziałem sobie, że jeśli uważam, iż użycie mocniejszych zwrotów będzie miało sens (no, trochę górnolotnie z tym „sensem” wyjechałem, chodziło mi o to, że czasem może być śmiesznie jak napiszę „dupa”) to będę to robił. Mimo wszystko coś mnie cały czas powstrzymywało przed wytoczeniem najcięższych dział. Aż przyszedł wpis o Dannym Ainge’u.

Bo Danny Ainge to po prostu kawał skurwysyna.

Otagowane

Mario Elie

Mario Elie

Fun Fact: Trzy tytuły mistrzowskie, rzut tak pamiętny, że doczekał się własnej nazwy…

…11 sezonów w NBA (mimo, że zadebiutował w wieku 27 lat), ponad 6200 punktów, 17 najlepszy wskaźnik True Shooting Percentage w historii ligi (efektywność rzutowa wyliczana na podstawie skuteczności rzutów za 1, 2 i 3 punkty)… W sumie do zasług wypada też zaliczyć to, że kiedyś udało mu się przepchnąć cielsko Antoine’a Carra…

Nieźle jak na 160 numer draftu.

Otagowane

Xavier McDaniel

Xavier McDaniel

Fun Fact: A jeśli się zastanawialiście, którym X-Manem był „X-Man”, to chyba najbliżej mu było do Wolverine’a, ponieważ zwykł nie obcinać paznokci, żeby móc nimi kaleczyć przeciwników. Co raczej nie spotykało się z ich aprobatą.

mj vs xman

Otagowane ,

Dan Majerle

Dan Majerle

Fun Fact: Co bym tu nie napisał, to nie będzie to aż tak „fun” jak to co się dzieje na powyższej karcie. A dzieje się sporo. Wielkie ptaszyska, płomienie, pustynne krajobrazy, psychodeliczne nieba, pioruny, trzęsące się nieproporcjonalne ręce. No i Dan Majerle. I duuużo estetyki lat 90.

Otagowane

Dominique Wilkins

Dominique Wilkins

Fun Fact: Pamiętacie jak San Antonio Spurs tankowali żeby zdobyć w Drafcie 1997 roku Tima Duncana? Nawet jeśli wyleciało Wam to z głowy, to pewnie przypomniały Wam to tegoroczne ruchy kadrowe Sixers czy Celtics (którzy zresztą w sezonie 96/97 też tankowali). A pamiętacie, że najlepszym strzelcem tamtych Ostróg był 37-letni Dominique „Umiem 3 wsady” Wikins? Jeśli to też Wam wyleciało z głowy to znalazłem wspominkowe wideo:

Otagowane

A.C. Green

A.C. Green

Fun Fact: Nie chciałem robić tłoku we wpisie o Vlade Divacu i odwracać uwagi od świetnego bloku na Kobe’em, dlatego hijackuję poniekąd wpis o „Żelaznej Dziewicy” żeby zaprezentować tę reklamę:

Swoją drogą chyba nie dało się wymyślić gorzej nadającego się duetu do filmiku o goleniu brody i podrywaniu panienek niż Vlade i A.C.

PS: A tak przy okazji, pewna refleksja: Green jest być może najbardziej inspirującym literacko koszykarzem – przy poprzedniej okazji linkowałem to nieco niepokojące opowiadanie, a właśnie mi się przypomniało, że A.C. użyczył imienia jednemu z bohaterów literackiego serialu obyczajowo-sportowego w formie tekstowej, który kiedyś pisałem razem z imć Spirem na Z Czuba.

Otagowane ,

Vlade Divac

Vlade Divac

Fun Fact: Ten dziwny moment gdy Charlotte Hornets przez chwilę wychodzą lepiej niż Lakers na wymianie Kobe’ego za Divaca:

Otagowane ,

Rolando Blackman

Rolando Blackman

Fun Fact: Zdobył w swojej karierze ponad 17 tysięcy punktów, 4 razy zagrał w Meczu Gwiazd, był przez 18 lat najlepszym strzelcem wszech czasów w historii Dallas Mavericks, którzy parę lat po zakończeniu kariery zastrzegli jego numer, a Pat Riley uważa, że gdyby nie popełnił największego błędu trenerskiego w swoim życiu i wstawił go na boisko zamiast niemiłosiernie pudłującego Johna Starksa w siódmym meczu Finałów 1994 to Knicks zdobyliby mistrzostwo… A i tak wszyscy mylą Rolando Blackmana z Renaldo Balkmanem.

Otagowane

Nick Van Exel

Nick Van Exel

Fun Fact: To:

tumblr_mmxtdxVPfG1r10tndo1_400

I to:

P.S. I jeszcze to:

Otagowane

Carlos Rogers

Carlos Rogers

Sad Fact: Carlos Rogers przyszedł do ligi jako badylowaty atleta zachowujący się jak gangster z Detroit (pewnie dlatego, że faktycznie nim był), który szybko wyrobił sobie opinię trudnego pracownika. Odchodził z niej jako człowiek z sercem na dłoni, któremu każdy dobrze życzył. Niestety aby zmienić tak diametralnie sposób postrzegania swojej osoby, Rogers musiał przeżyć szeroko komentowaną tragedię osobistą. Na początku 1997 roku, gdy Carlos był w trakcie swojego trzeciego, najlepszego sezonu w lidze, jego siostra trafiła do szpitala z niewydolnością nerek. Rogers natychmiast zapowiedział, że odda jej swoją nerkę – tak jak planował to zrobić już 3 lata wcześniej gdy ostatecznie udało się znaleźć innego dawcę. Niestety stan zdrowia Adrienne pogorszył się gwałtownie i było za późno na przeszczep. Zresztą siostra pewnie i tak nie chciałaby zgodzić się na przyjęcie nerki od brata ponieważ od samego początku powtarzała, że nie zaryzykuje jego zdrowia i kariery w NBA.

Nie lubię zmieniać „Fun Factów” w „Sad Facty” ale niestety w przypadku Rogersa inaczej się nie da. Karierę miał w zasadzie niezbyt zapadającą w pamięć (7 punktów tu, 4 zbiórki tam i tak przez 8 sezonów), a artykuły na jego temat z reguły skupiały się na licznych dramatach jakie rozgrywały się w jego najbliższym otoczeniu (ojciec ćpun i zwyrodnialec, życie w centrum wojny gangów, morderstwo jego brata, śmierć siostry, wypadek i paraliż kuzyna). Nie pamiętam też dlaczego zniknął z ligi w wieku 30 lat ale podobno ma się dobrze, na tyle dobrze, że parę lat temu widziano go przeznaczającego 1000 dolarów na budowę placu zabaw w Houston. Czyli, w odróżnieniu od znaczej części koszykarskich emerytów, nie zbankrutował w ciągu pierwszych 5 lat po zakończeniu kariery. A to już kwalifikuje się jako „Fun Fact”.

Otagowane