Dennis Scott

Dennis Scott

Fun Fact: Kiedy w kwietniu 1996 Scott ustanawiał mający przetrwać 7 lat rekord ligi w ilości celnych rzutów za 3 w meczu (11), przy ostatniej trójce asystował mu posiadacz dotychczasowego rekordu (10) Brian Shaw. Prawdopodobnie równie długo dzierżył tytuł najszykowniejszej karty debiutanckiej.

Otagowane

Human Lowlight Film: Celtics vs Knicks z głową i bez głowy

Zoidberg: You should feel bad

Pierwsza kwarta piątkowego meczu Celtics-Knicks miała dwa pamiętne momenty. Choć pierwszego z nich Mickael Pietrus może akurat nie pamiętać:

Drugiego zaś wolałby nie pamiętać Landry Fields:

Idę o zakład, że w tej akcji Fieldsa zablokował sam duch haniebnie wytrejdowanego Patricka Ewinga, przez którego już od ponad dekady Knicksi to klub przeklęty.

Otagowane , ,

King Jeremy the wicked ruled his world

Jeremy Lin

Tytułu nie dopasowałem do sytuacji sam, cytatem z Pearl Jama zarzucił ktoś na twitterze Alana Hahna, ale pasuje. Rzadko komentuję wprost bieżące wydarzenia w NBA, ale tym razem nie mogłem się powstrzymać – oto najlepszy mecz w karierze Jeremy’ego Lina.

Kibice Knicks słyną m.in. z tego, że są ślepo zakochani w niesprawdzonych graczach z końca ławki. Są zawsze święcie przekonani, że drzemie w nich ogromny potencjał, któremu trzeba tylko dać szansę. W 99% to mrzonki, ale Jeremy Lin w meczu z Nets nie tylko spełnił te mające niewiele wspólnego z rzeczywistością oczekiwania, ale połamał im kostki żwawym dryblingiem, wyminął i zdobył punkty layupem. New Jersey może nie są zbyt wymagającym przeciwnikiem, ale Madison Square Garden jest. Lin pewnie już nigdy nie zagra na tym poziomie, ale i tak się jaram.

Otagowane

Jon Sundvold (i najseksowniejsze spodenki w historii NBA)

Jon Sundvold front

Jon Sundvold back

Fun Fact: Jon Sundvold był liderem NBA w celności rzutów za 3 w 1989 roku i w noszeniu wyzywających spodenek mniej więcej rok później. Wiem, że kiedyś czasy były inne, prostsze, ale pokazywanie komuś dzisiaj odwrotu tej karty zapewne podlega pod zmuszanie do innych czynności seksualnych.

Otagowane

Human Lowlight Film: Shelden Williams ma małe ręce, wielkie czoło

Zoidberg: You should feel bad

Potrójny toeloop, naśladowanie odgłosu transformacji z klasycznych kreskówek o Transformerach, kotlet pożarski – co mają wspólnego te trzy rzeczy? Lepiej byłoby, żeby Shelden Williams zrobił którąś z nich zamiast tego co faktycznie zrobił po podaniu Derona Williamsa.

To nie jest najbardziej fortunny sezon dla Sheldena Williamsa.

Shelden Williams

Otagowane ,

Juwan Howard

Juwan Howard

Fun Fact: Howard to pierwszy gracz z kartą na tym blogu, który jeszcze gra w NBA, co mniej więcej sprowadza się do tego, że jest stary. Co prawda w lidze grają wciąż starsi od niego (patrz Grant Hill), ale też prawdą jest, że wśród zawodników, którzy w tym samym roku zostali wybrani w drafcie są już trenerzy (patrz Monty Williams). Przed debiutanckim sezonem 94/95 został prawie wytrejdowany do Chicago Bulls za Scottiego Pippena. Gdyby do tego doszło, ciekawe jak wyglądałby powrót Michaela Jordana rok później.

Otagowane

Richard Petruska

Richard Petruska

Fun Fact:  Houston Rockets rozważali kiedyś zmianę nazwy na Houston We Always End Up With This Funny White Guy Who Is Often Very Serviceble But Sometimes Is Just Named „Petruska” And Is Out Of The League Faster Than You Can Say „Matt Bullard”.

Otagowane

Human Lowlight Film: DeSagana Diop rzuca nie jak chłop

Zoidberg: You should feel bad

W tym sezonie było już całkiem sporo niedolotów z linii rzutów osobistych ale rzut wolny DeSagany Diopa z meczu z Washington Wizards jest zdecydowanie najgorszy. A na pewno najkrótszy.

Najbliżej oddania tragizmu sytuacji (a na pewno dużo bliżej niż piłka rzucona przez Diopa miała do kosza) jest ten screen zrobiony przez serwis SportsGrid.com:

Diop Fail

Otagowane ,

Fuckin’ Look At This Photograph: Charles Barkley z mamą

Charles Barkley z mamą

Nie do końca wiem o co chodzi na tym zdjęciu, ale podejrzewam, że Charcey Glenn trzyma w rękach podobiznę stworzenia, które było ojcem Sir Charlesa.

Otagowane ,

Mark Jackson

Mark Jackson

Fun Fact: Mark Jackson to mój ulubiony point guard i uznałem, że w dobie jarania się „Lob Angeles”, ktoś powinien przypomnieć, że Clippersi już kiedyś mieli świetnego rozgrywającego. Nie mieli jednak świetnego rozgrywającego, który grałby u nich dłużej niż dwa pełne sezony, o czym warto pamiętać ponieważ kontrakt Chrisa Paula wygasa właśnie za dwa lata, a z kolei indiańska klątwa nie wygaśnie być może nigdy.

Otagowane