Rodney Rogers

Rodney Rogers

Fun Fact: 13 punktów w 35 sekund? Phi!

Gdyby Rodney Rogers grał tak przez cały mecz, zdobyłby 2880 punktów.

Otagowane

Fuckin’ Look At This Photograph: Pimpin’ Ain’t Easy

swag

Ta stylówa Reggie’ego to najstraszniejsza rzecz jaka wyszła z czyjejś szafy od czasu Czarnego Luda.

Otagowane ,

Benoit Benjamin

Benoit Benjamin

Fun Fact: Aby uczcić historyczny awans Grizzlies do finałów konferencji, wrzucam kartę zawodnika wybranego przez nich z 22 numerem expansion draftu, który był ich najlepszym zawodnikiem w pierwszych oficjalnym meczu (29 punktów, 13 zbiórek, 3 bloki – Grizzlies wygrali, tak samo zresztą jak drugi mecz…).

Inni dotychczasowi bohaterzy MMJK, którzy wystąpili w tamtym meczu to: Byron Scott (14 punktów), Bryant Reeves (4 punkty),  Anthony Avent (0 punktów, 1 zbiórka) w barwach Grizzlies i Clifford Robinson (33 punkty, 13 zbiórek), Rod Strickland (13 punktów, 10 asyst), Arvydas Sabonis (10 punktów, 7 zbiórek), Harvey Grant (13 punktów) w barwach Blazers.

Otagowane

Jim Jackson

Jim Jackson

Fun Fact: Zgodnie z obietnicą, postanowiłem podjąć się karkołomnej próby wymienienia z pamięci wszystkich 12 drużyn, w których w ciągu 14 lat gry występował Jim Jackson.

No może nie do końca z pamięci, bo dla ułatwienia upewniłem się w trakcie ilu drużyn szukam.

Choć nie powiem, żeby to mi pomogło bo przy 8 drużynach chciałem się już poddać.

W końcu jednak zacząłem strzelać i jakoś dobiłem do przepisowego tuzina.

Nie poszło najgorzej, bo trafiłem 10 z 12 klubów: Mavs, Nets, Blazers, Hawks, Heat, Rockets, Warriors, Lakers, Sixers, Cavs. Zapomniałem zupełnie o Suns i Kings, za to spudłowałem typując w Clippers i Celtics. Nie wspominam już o krótkiej przygodzie w Hornets, dla których Jackson odmówił gry i został prawie od razu oddany do Suns (m.in. za Macieja Lampe zresztą…) bo tego się oficjalnie nie liczy. I dobrze, bo zupełnie nie miałbym już pomysłu na trzynastą drużynę w mojej wyliczance…

Najsmutniejsze jest to, że gdyby wszystko poszło po myśli koszykarskich bogów, ta lista nie byłaby tak długa i przynajmniej połowę kariery Jackson spędziłby owocnie w Dallas w towarzystwie Jasona Kidda i Jamala Mashburna.

Otagowane

Juwan Howard

Juwan Howard

Fun Fact: Postanowiłem zafundować sobie małe łamanie głowy i wymienić z pamięci wszystkie drużyny, w których grał Juwan Howard. Jak pomyślałem, tak zrobiłem. Wynik: trafiłem z Bullets, Magic, Nuggets, Heat i Rockets, spudłowałem wyliczając Wolves a zupełnie nie pamiętałem, że grał dla Bobcats, Trail Blazers i Mavs. Mimo wszystko uważam, że jestem i tak ponadprzeciętnym wymieniającym z pamięci drużyny, w których grał Juwan Howard. Jeszcze trochę potrenuję i wezmę się pewnego dnia za Tony’ego Massenburga i Jima Jacksona.

Otagowane

Clifford Rozier

Clifford Rozier

Sad Fact: Fragment mojego tekstu z MVP-Magazyn.pl na temat Royce’a White’a:

Clifford Rozier trafił do NBA w 1994 roku z dokładnie tym samym numerem draftu co Royce White. Już wtedy słyszał w swojej głowie głosy, ale granie w koszykówkę pozwalało je zagłuszyć. Niestety po trzech latach w NBA oraz epizodach w Europie i CBA, nawet to przestało pomagać – głosy i halucynacje, w których Rozier widział przede wszystkim węże nasiliły się. To był koniec jego kariery i początek nadużywania narkotyków, które tylko spotęgowały jego schizofrenię i zaburzenia afektywne dwubiegunowe. Rozier został bezdomnym, zamieszkał w lesie, miał problemy z prawem, ciągle widział węże, które mówiły mu, że są Bogiem i rozkazują mu wbiec przed pędzący samochód lub wyskoczyć z okna. Gdy dwa lata temu gazeta „Herald Tribune” opublikowała o nim artykuł, Rozier miał się dobrze – mieszkał w domu opieki społecznej, przyjmował leki, które uciszyły głosy w jego głowie, był też na odwyku.

Otagowane

Fuckin’ Look At This Photograph: Byki w Tłoku

bulls pistons fight

Bardzo dużo złych emocji i równie znaczne ilości osprzętu twarzowego.

Otagowane

Frazier Johnson

Frazier Johnson

Frazier Johnson back

Fun Fact: O kartach z koszykarzami z polskiej ligi napisałem co miałem napisać parę dni temu na MVP-Magazyn.pl, więc do tego karcianego występu gościnnego dodam tylko, że przez pewien czas Frazier Johnson był moim ulubionym koszykarzem grającym w naszym kraju. Swój status kultowy w moich oczach ugruntował po tym jak w tygodniku koszykarskim Basket przeczytałem, że gdy Dojlidy wręczyły mu wypowiedzenie umowy, to Johnson je zjadł.

Otagowane

Larry Bird

Larry Bird

Fun Fact: Gdy dorastałem mało był rzeczy w mojej opinii bardziej cool niż karty NBA i komiksy X-Men rysowane przez Jima Lee. Mogę sobie tylko wyobrażać jak daleko doleciałyby kawałki mojego mózgu po wybuchu głowy, który nastąpiłby gdybym w posiadanie tej karty wszedł w tamtym czasie a nie dopiero wiele, wiele lat później.

Otagowane

Sean Rooks

Sean Rooks

Fun Fact: Hmm… ciekawe jaką mógł mieć ksywę w sezonie debiutanckim…

A tak a propos poprzedniego wpisu:

Otagowane