Bill Cartwright

Bill Cartwright

Fun Fact: Zawsze gdy patrzyłem na Billa Cartwrighta, sprawiał na mnie wrażenie śmiertelnie obrażonego na los za to, że musi grać w koszykówkę (to niemal niezauważalne balansowanie między zblazowaną a zniecierpliwioną miną i mnóstwo materiałów na quiz pod tytułem „Zgadnij czy Bill Cartwright gra w kosza czy śpi?”). Zawsze gdy patrzyłem na Billa Cartwrighta wykonującego osobiste, sam byłem śmiertelnie obrażony na los, za to, że muszę koszykówkę oglądać.

Otagowane

Vin Baker

Vin Baker

Fun Fact: Vin Baker to dla mnie jedna z najbardziej kultowych postaci w historii ligi oraz główny bohater mojego ulubionego filmu z koszykarskimi highlightami dostępnego na YouTube, pod wiele mówiącym tytułem „Vin Baker robi pięć naprawdę zwyczajnych wsadów oburącz”…

Hipnotyzująca rzecz. To taki sportowy odpowiednik „Potwornie powolnego mordercy z ekstremalnie nieefektywną bronią”.

Otagowane

Vinny Del Negro

Vinny Del Negro

Fun Fact: Gdy pewnego dnia Clippers wreszcie coś wygrają, pamiętajmy pod czyim okiem zaczął się fenomen „Lob City”.

vdn

Otagowane

Jerome Kersey

Jerome Kersey

Fun Fact: Jerome Kersey poza kończeniem akcji koszykarskich wsadem i braku litości dla przeciwników ma jeszcze jedno hobby – zbiera pudełka zapałek…

…Ekhm, miałem na tym jednym zdaniu zakończyć ten wpis ale nie podejrzewałem, że zbieranie pudełek z zapałkami tak wybitnie nie sprawdza się w roli puenty. Tradycyjnie po pomoc zwracam się więc do YouTube’a, gdzie można znaleźć najróżniejsze puenty na każdą okazję.

Bum.

Otagowane

Jim Les

Jim Les

Fun Fact: Nie znam gościa, ale po nazwisku wnoszę, że to taki ówczesny Rudy Gay.

Otagowane

Manute Bol

Manute Bol

Fun Fact: „Gdyby wszyscy na świecie byli Manute’ami Bolami, to byłby świat, na którym naprawdę chciałbym żyć” – powiedział kiedyś Charles Barkley i nikt w historii świata nigdy nie powiedział czegoś z czym zgadzałbym się bardziej.

Otagowane

Magic Johnson

Magic Johnson

Fun Fact: Choć uważam, że powrót 36-letniego Magica Johnsona na boisko w sezone 95/96 niekoniecznie był potrzebny, to trzeba przyznać, że Magic jak na staruszka z dość dużym tyłkiem radził sobie nieźle. W pierwszym meczu miał 19 punktów, 10 asyst i 8 zbiórek, w jednym z kolejnych n-te triple-double w karierze z 15 punktami, 13 asystami i 10 zbiórkami a w końcu, w 32 meczach w roli power forwarda Lakers, zdobywał średnio 14.6 punktu, 5.7 zbiórek oraz 6.9 asyst (w tym sezonie NBA tylko trzech zawodników notuje średnie na poziomie 14/5/6 – LeBron James, Russell Westbrook i Michael Carter-Williams). Pomijając fakt, że zepsuł chemię w zespole, trzeba przyznać, że statystycznie dał radę, no i był też cały ten motyw pokazania środkowego palca chorobie i drugiej szansy na zakończenie kariery na własnych warunkach (które ostatecznie okazały się warunkami Houston Rockets w pierwszej rundzie playoffs).

Znacznie mniej warta wspominania była zabawa Magica Johnsona w trenowanie Los Angeles Lakers. Co prawda wygrał pięć z pierwszych sześciu meczów po objęciu stanowiska head coacha w końcówce sezonu 93/94, ale potem przegrał 10 kolejnych na zakończenie sezonu i z bilansem 5-11, dającym mu odsetek zwycięstw równy 31.3%, jest obecnie – według Basketball-Reference.com – sklasyfikowany na 236. miejscu na trenerskiej liście wszech czasów pod względem skuteczności. 31.3% to tyle samo ile obecnie wygrywa Brad Stevens z przebudowywanymi Celtics (i tylko nieco mniej niż wygrywa Mike D’Antoni z Lakers w tym sezonie) i więcej niż w swoich karierach trenerskich zaliczyli koledzy Magica ze składu Lakers – Michael Cooper (4-20, 28.6%) i Kurt Rambis (56-145, 27.9%). Magic jako trener poradził też sobie trochę lepiej niż inna legenda Jeziorowców, George Mikan (9-30 w sezonie 57/58 z Minneapolis Lakers, 23.1%). Zaliczył nawet emocjonalne wyrzucenie z boiska.

Mimo wszystko nie był to najlepszy gościnny występ jaki widziało Hollywood.

Otagowane

Karl Malone

Karl Malone

Fun Fact: Uważam, że zatrudnienie do reklamy mleka jednocześnie Karla Malone’a i Johna Stocktona to wybór lekko niefortunny.

No bo czego się z tej reklamy dowiadujemy? Że pijąc mleko mamy co najwyżej 50% szansy na bycie wielkimi i silnymi…

Bardziej niefortunne byłoby tylko sparowanie Karla Malone’a i Isiah Thomasa. „Widzicie te 40 szwów na twarzy Izajasza? Gdybym nie pił mleka nie miałbym aż tyle siły by zafundować mu je jednym uderzeniem łokciem!”

Otagowane , ,

Cedric Ceballos

Cedric Ceballos

Fun Fact: Nie wiem co jest bardziej niefortunne – to, że Ceballos z powodu kontuzji nie mógł zagrać w jedynym Meczu Gwiazd, do którego został powołany, czy może fakt, iż ubrał się tamtego dnia tak jak się ubrał. Dobrze, że chociaż nie założył opaski na oczy,  jak to miał w zwyczaju podczas niektórych Weekendów Gwiazd.

Otagowane

Fuckin’ Look At This Photograph: Before it was cool…

Sherman, Glen, Rony

Miami Heat mają dłuższą tradycję Wielkich Trójek niż myślisz.

Otagowane , , ,