Category Archives: Karty

Arvydas Sabonis

Arvydas Sabonis

Fun Fact: W 1992 roku Sabonis nie odebrał swojego brązowego medalu podczas dekoracji wieńczącej olimpijski turniej koszykarski, ponieważ wcześniejsze osiem godzin, jakie minęły od zakończenia meczu Litwinów o 3. miejsce, spędził na upijaniu się i wyzywaniu przypadkowo spotkanych olimpijczyków na pojedynki w siłowaniu się na rękę. Sabonis odnalazł się parę dni później w żeńskiej części olimpijskiej wioski. Innymi słowy, Arvydas Sabonis rządzi.

Otagowane

David Benoit

David Benoit

Fun Fact: Atletyczny skrzydłowy Jazz ze stażem w konkursie wsadów? Już wiem, czyj plakat miał w swoim pokoju Jeremy Evans. O ile ktoś produkował kiedykolwiek plakaty z Davidem Benoit.

Otagowane

Antonio McDyess

Antonio McDyess

Fun Fact: Bardzo lubię Antonio McDyessa, ale jednocześnie zawsze będzie mi przypominał o tym jaka to klątwa być fanem New York Knicks. Może gdyby kolana McDyessa nie posypały się chwilę po tym jak został graczem Knicks, albo gdyby w ogóle nie doszłoby do trade’u, w którym Nowy Jork oddał Marcusa Camby, Nene i Marka Jacksona, to nie bylibyśmy świadkami ery Isiah Thomasa? A przy okazji – dopiero się dowiedziałem, że Antonio ma na drugie imię Keithflen. Brzmi to jakby ojciec McDyessa seplenił i gdy matka męczyła go o to żeby wymyślił jakieś imię dla syna, kazał jej wracać do kuchni.

Otagowane

Kevin Duckworth

Kevin Duckworth

Fun Fact: W obliczu wywalenia z ligi Grega Odena, które kończy (przynajmniej tymczasowo, bo prawdopodobnie znajdzie się ktoś, kto będzie zaintrygowany daniem mu jeszcze jednej szansy) jedną z najsmutniejszych historii współczesnego NBA,  postanowiłem przypomnieć centra Blazers, któremu akurat kariera się udała. W jego przypadku smutne jest co innego – Kevin Duckworth zmarł w 2008 roku. Miał wtedy ledwie 44 lata, czyli mniej więcej połowę tego co Greg Oden.

A skoro już jesteśmy przy wyglądających staro wyglądających koszykarzach, którzy zmienili miejsce pracy w dniu trade deadline, to nikt mi nie powie, że Sam (nomen omen) Young, który z Grizzlies przeszedł do Sixers, ma naprawdę 26 lat.

Sam Young

Otagowane , ,

Kenny Anderson

Kenny Anderson

Fun Fact: To, że duet Kenny Anderson-Derrick Coleman nic razem nie osiągnął uważam za równie wielkie osobiste rozczarowanie jak fakt, że także nic nie osiągnął duet Stephon Marbury-Kevin Garnett.

Otagowane

Tyrone Hill

Tyrone Hill

Fun Fact: Ta karta to nie fake – Tyrone Hill naprawdę został kiedyś wybrany do Meczu Gwiazd.

Koszykarscy bogowie byli tak tym faktem wkurzeni, że parę lat później wysłali jednego ze swoich – Charlesa Oakleya – żeby wymierzył sprawiedliwość, co też uczynił najpierw policzkując Hilla w meczu przedsezonowym, a potem rzucając mu w twarz piłką na przedmeczowej rozgrzewce w sezonie 2000/01.

Otagowane ,

LaPhonso Ellis

LaPhonso Ellis

Fun Fact:  Największy wkład w historię koszykówki LaPhonso Ellisa to, oprócz imienia, ta akcja:

Od kiedy zobaczyłem ją pierwszy raz w NBA Action, albo jakimś DSF-owym magazynie koszykarskim, do dziś – nie przestaje się nią jarać.  Chyba jedyny blok, który od tamtego czasu widziałem i który wzbudził we mnie podobne emocje to był blok Jasona Maxiella na Tysonie Chandlerze.

Otagowane , ,

Ennis Whatley

Ennis Whatley

Fun Fact: Nie mam pojęcia kto to jest.

Otagowane

Eric Piatkowski (oraz wyjaśnienie tajemnicy pecha Clippersów)

Eric Piatkowski

Fun Fact: I nagle wszystko już rozumiem. Te wszystkie złe wybory w drafcie, złe transfery, puszczanie wolno dobrych zawodników, kiepscy trenerzy kontuzje, przegrane… Co prawda to dotyczy tylko początku poprzedniej dekady, ale jednocześnie wyjaśnia wszystko: drużyną Los Angeles Clippers zarządzała prostytutka. Prostytutka, z którą sypiał właściciel Donald Sterling. Serio. Z linka dowiecie się, że niejaka Alexandra Castro, której Sterling płacił za seks, przyznała przed sądem, iż właściciel Clippersów regularnie pytał ją o opinię podczas negocjacji z zawodnikami i wybierania nowych trenerów. Wow. Oczywiście spośród wszystkich decyzji podjętych przez cały okres istnienia klubu nikt nie kwestionuje podpisania kontraktu z Erikiem Piatkowskim. „Polish Rifle” był półbogiem, a może nawet pół-Stevem-Novakiem.

Otagowane ,

Jeff Hornacek

Jeff Hornacek

Fun Fact: Grzywka Jeffa Hornacka ma na imię Josh, lubi filmy z Jimem Caviezelem, kisiel morelowy i bycie głaskanym. Nienawidzi ludzi, którzy w środkach komunikacji miejskiej ustawiają się przy drzwiach, wojen i twardych kiści.

Otagowane