Dell Curry

Dell Curry

Fun Fact: Curry był pierwszym wyborem Charlotte Hornets w expansion drafcie z 1988 roku i do dziś pozostaje liderem w historii drużyny pod względem punktów, rozegranych meczów, celnych rzutów za dwa i za trzy punkty. O wiele ciekawszym przypadkiem jest jednak pierwszy wybór w expansion drafcie z 1988 roku dokonany przez Miami Heat – był nim 31-letni Arvid Kramer, który nie grał w NBA od od sezonu 79/80. Prawa do niego posiadali Dallas Mavericks, którzy z kolei wybrali go w expansion drafcie w 1980 roku. Tym samym Kramer jest jedynym graczem, który został wybrany w dwóch expansion draftach jednocześnie nie rozgrywając ani jednej minuty w barwach wybierających drużyn.

Otagowane

Shawn Kemp

Shawn Kemp

Fun Fact: Shawn Kemp kończy dziś 43 lata. Wszystkiego najlepszego tato, synkowie pozdrawiają…

Ja w Łebie

 

Otagowane

Fuckin’ Look At This Photograph: Fuckin’ Look At It!

horace grant

Namaluj mnie jak te francuskie dziewczęta w spodniach Zubaz.

Otagowane ,

Acie Earl

Acie Earl

Fun Fact: Acie po krótkiej karierze w NBA i nieco dłuższej, zahaczającej o Polskę, karierze międzynarodowej osiadł w stanie Iowa gdzie trenuje dzieciaki, sprzedaje nieruchomości i… gra w niskobudżetowych filmach science-fiction.

Moon Zero Three poster

W „Moon Zero Three” Earl gra kosmicznego cwaniaka, który zarządza szemraną częścią planety ale w końcu staje się bohaterem po tym jak swoją wielką spluwą rozwala zagrażającą wszystkim  kosmiczną „rekinośmiornicę”.

Najlepsza emerytura ever.

Otagowane

Human Lowlight Film: Niedolot nad jastrzębim gniazdem

Zoidberg: You should feel bad

Nie wiem co DeShawn Stevenson robił w młodości po tym jak kończył grać w kosza, ale na pewno nie ćwiczył rzutów z połowy tak jak reszta świata.

To nadaje nowe znaczenie określeniu „rzut rozpaczy”.

Otagowane ,

Kevin Pritchard

Kevin Pritchard

Fun Fact: Mało kto pamięta, ale obecny dyrektor personelu zawodniczego Indiana Pacers, który jeszcze parę lat temu był odpowiedzialny za zbudowanie potęgi Portland Trail Blazers (na kolanach Odena i Roya ale jednak), był kiedyś pierwszym zawodnikiem w historii Vancouver Grizzlies. Zespół podpisał z nim kontrakt jeszcze przed expansion draftem, ale ostatecznie w kanadyjskim beniaminku nie zagrał ani razu bo parę miesięcy później został oddany do Orlando Magic (gdzie także nie zagrał ani jednego meczu). I to był w zasadzie koniec jego kariery w NBA (nie licząc dwóch meczów rozegranych w 1996 roku w barwach Bullets), która zaczęła się raptem w 1990 roku. On raczej sam by siebie w drafcie nie wybrał.

Otagowane

Chris Webber

Chris Webber Co-Signers

Fun Fact: Sprawiłem sobie wcześniejszy prezent gwiazdkowy kupując moją drugą kartę z autografem Chrisa Webbera, ale pierwszą, na której podpisywał się jako zawodnik NBA. Webber podczas gry w NBA, według Beckett.com, podpisał się tylko na dwunastu rodzajach kart, z których połowa jest niskolimitowana (do 50, 20, 10 i 5 egzemplarzy i dwie karty 1/1), a druga połowa bardzo rzadko pojawia się w obrocie. Tym cenniejszy to nabytek. Nie mówiąc już o tym, że z drugiej strony podpisał się mój ulubiony wąskogłowy koszykarz Kerry Kittles.

Kerry Kittles Co-Signers

Przy okazji – pożyczę 5 złotych do końca tygodnia.

Otagowane ,

Human Lowlight Film: Nick Younger

Zoidberg: You should feel bad

Jeśli pierwsza część „Szklanej Pułapki” nazywała się „Die Hard”, a druga „Die Harder”, to ten oto sequel do najgorszego rzutu kelnerskiego w historii koszykówki autorstwa Nicka Younga, dość trafnie podsumowuje mój tytuł „Nick Younger” – podobnie jak „dwójka” „Szklanej Pułapki” jest niewątpliwie nie tak dobry jak pierwowzór, ale nadal zapewnia rozrywkę na wysokim (w zasadzie niskim) poziomie.

W przeciwieństwie jednak do serii filmów o przygodach Johna McClane’a kolejnymi frajerskimi zagraniami Nicka Younga nie stracę zainteresowania po trzeciej części.

Otagowane ,

Popeye Jones

Popeye Jones

Fun Fact: O brzydocie Popeye’a Jonesa napisano już wiele, m.in. że jest jak Wielki Kanion i Kaplica Sykstyńska, czyli, że tak naprawdę trzeba ją zobaczyć na własne oczy oraz, że Jones jest Michaelem Jordanem brzydoty. To bardzo niepochlebne i urągające temu bardzo sympatycznemu zawodnikowi opinie. Niestety nawet nie w połowie tak niepochlebne i urągające jak jego uroda wobec oka nieuzbrojonego.

Popeye Jones close

Otagowane