Tag Archives: grant hill

Grant Hill

Grant Hill

Fun Fact: Nie wiem, co jest bardziej najbardziej ninetiesowym elementem tej karty: buty Fila Hill 1 czy SEGREGATOR?

Serio.

Czemu w latach 90. trzymaliśmy wszystko w segregatorach? Słynne „Karteczki”, kolekcje typu „Świat Wiedzy” czy „Easy PC”. Sam mam jeszcze zapełniony w tamtych czasach segregator ze starymi „Basketami” oraz pociętymi (gdy naszła mnie faza na robienie zeszytów wyklejankami) „Pro-Basketami”, nie mówiąc już o pawlaczu zawalonym segregatorami z moją kolekcją starych kart.

Zachowałem też mój ulubiony segregator sprzed 30 lat, w którym obecnie trzymam najbardziej randomowy szajs sprzed 30 lat: wycięte z okładki komiksu TM-Semic hologramy ze Spider-Manem, korespondencję ze znalezionym przez Telegazetę gościem, z którym wymieniałem się kartami, rysunki Keitha Flinta z Prodigy i ostatni zachowany komiks narysowany przeze mnie za dzieciaka (o Batmanie, niestety wszystkie moje oryginalne serie – o Białym Diable oraz zrzynce z Green Lanterna walczącej z ludźmi meteorami – gdzieś przepadły). Nie wiem czemu właściwie nie mam w nim kart NBA:

Segregator

A co tam, macie też fotkę przykładowych strony komiksu, lol:

Co do butów, to „hille jedynki” pozostają moimi ulubionymi sneakersami z tamtych lat (szkoda, że gdy parę lat temu zostały wznowione, nie było dla mnie rozmiarówki). Jak myślę „Grant Hill” i „reklama”, to pierwszym wynikiem będzie zawsze ta Sprite’a z „I’m a cowboy”, ale ze współpracy z włoskim producentem obuwia wynikło także kilka fajnych spotów, z których chyba najczęściej – na niemieckich kanałach dostępnych w osiedlowej kablówce – oglądałem ten:

Natomiast najbardziej zabawna była seria reklam, w których Hill próbuje zerwać z wizerunkiem dobrego chłopca pod przewodnictwem najgorszego z nich – Billa Laimbeera.

Ten spot miał swoje krótsze wersje, rozbijające narracje na kolejne etapy treningu, który ostatecznie ciągnął się aż przez 52 dni:

Jak wyglądałaby dziś koszykówka, gdyby Billowi udało się wtedy skorumpować Granta?

Tak:

Wracając jednak do karty, to bardzo ninetiesowy jest też sam Grant Hill ze swoją łatką „następcy Michaela Jordana„, którą regularnie przyszywano co zdolniejszym graczom obwodowym przychodzącym w tamtej dekadzie do ligi.

I powiem Wam, że nosił ją chyba najdzielniej ze wszystkich jemu podobnych. Choć kontuzje zmieniły trajektorię jego kariery (o mało go wcześniej nie zabijając), to wystarczy odpalić jego najlepsze akcje, żeby przypomnieć sobie, że zdziałał wystarczająco wiele, by wspominać go jako gwiazdę NBA.

Postaw kawę
Otagowane ,

Grant Hill

Grant Hill

Fun Fact: Bardzo możliwe, że w tym sezonie doczekamy się trzech indywidualnych linijek statystycznych na poziomie 20 PPG, 7 RPG i 7 APG, autorstwa Russella Westbrooka, LeBrona Jamesa i Jamesa Hardena. Według statystyk z Basketball Reference coś takiego nie wydarzyło się jeszcze nigdy, a dwóch graczy miało średnie 20/7/7 tylko raz – w sezonie zasadniczym 88/89 (dokonali tego Magic i MJ). Z kolei przez całe lata 90 – które w końcu są motywem przewodnim tego bloga – takimi średnimi na koniec rozgrywek mogli się pochwalić tylko dwaj zawodnicy: notujący 24.3 PPG, 9.5 RPG i 7.5 APG Larry Bird (89/90 – zawsze traktuję ten sezon jako początek interesującej nas dekady) oraz Grant Hill, który uzbierał 21.4 PPG, 9.0 RPG i 7.3 APG (96/97). Hill miałby trzy takie sezony w karierze, ale raz zabrakło mu 0.2, a raz 0.1 asysty (nawiasem mówiąc: jeśli LeBron dociągnie z 20/7/7 do końca 16/17, to zostanie samodzielnym liderem pod względem ilości takich rozgrywek, przełamując remis z Oscarem Robertsonem, który zatrzymał się na 6 latach).

Wracając do Hilla – mamy prawo czuć się okradzeni z jego najlepszych lat, ale na szczęście los miał litość i trochę emocji nam zostało…

No i jeszcze ta reklama, która już dawno powinna pojawić się na tym blogu:

Gdybym miał wybrać hymn MMJK to „I’m a Cowboy” byłoby w pierwszej piątce kandydatów.

Otagowane

Grant Hill

Grant Hill

Fun Fact: Grant Hill od zawsze funkcjonował w zbiorowej pamięci kibiców NBA jako postać nieskazitelna. Przystojny, dobrze wychowany, świetny w kosza, dzielny mimo przeciwności losu i w ogóle najchętniej wydałbyś za niego swoją córkę, gdyby nie to, że zanim twoja córka dorośnie, Hill zostanie już wzięty do Nieba, razem z ciałem i butami FILA.

Często zapominamy, że w 2000 roku (to teoretycznie data już poza strefą wpływów tego bloga, ale jest zwieńczeniem ninetiesowego wcielenia Hilla) Hill zrobił dokładnie to, co zrobił w tym roku strącony do kibicowskiego piekła zasilanego palonymi koszulkami, Kevin Durant. Miał gdzieś lojalność i wybrał większe pieniądze w Orlando oraz połączenie sił z T-Makiem zamiast zostać w Detroit z Jerrym Stackhouse’em (nie żeby ta para była przeznaczona do wielkich rzeczy, w ostatnim sezonie Hilla, Pistons mieli mocno przeciętny bilans 42-40 i nigdy nie wygrali rundy playoff za jego kadencji).

Z drugiej strony, po tej decyzji nie tylko stracił status gwiazdy z powodu kontuzji, ale prawie umarł po jednej z operacji w 2003 roku, więc wszyscy się chyba zgodzą, że karma w jego przypadku nie zachowała się jak wzór cnót.

Otagowane

Jason Kidd, Grant Hill

Jason Kidd

Grant Hill

Fun Fact 19 Seasons: Dzięki Wam za to Panowie.

Otagowane ,

Grant Hill

Grant Hill MB

Fun As Fuck Fact: Znalazłem swoje karty z „Magic Basketballa”!!!

Grant Hill MB back

Otagowane

Jerry Stackhouse

Jerry Stackhouse

Fun Fact: Bardzo chciałem w tym miejscu przedstawić moją pierwszą piątkę koszykarzy, którzy kupili swojej mamie kościół, ale niestety nie udało mi się skompletować jej w całości. Jedno jest pewne – będzie miała backcourt bogaty w graczy obwieszczanych swego czasu następcami Jordana…

PG Dwyane Wade

SG Jerry Stackhouse

SF

PF

C

Spokojnie za to mogę skompletować pierwszy skład złożony z wolnych agentów powyżej 37 roku życia, których jeszcze nie mają w swoim składzie New York Knicks:

PG Anthony Carter

SG Jerry Stackhouse Mike James

SF Grant Hill

PF Juwan Howard

C Erick Dampier

JESZCZE nie mają (oczywiście możemy być tylko pewni, że w Nowym Jorku nie zagra Grant Hill, który nawet wiele lat po przejściu na emeryturę będzie co lato mówił, że rozważa podpisanie kontraktu z Knicks).

Update: Przegapiłem, że Jerry Stackhouse wczoraj podpisał kontrakt z Brooklyn Nets, więc wypada z powyższej piątki. Stwierdziłem też, że zamiast Ericka Dampiera można dać ewentualnie Grega Odena.

Otagowane , ,

Grant Hill

Grant Hill

Fun Fact: Chciałeś mieć File Granta Hilla.

Otagowane