Tag Archives: andrew declercq

Andrew DeClercq

Andrew DeClercq

Fun Fact: Nie byłem ostatnim razem sprawiedliwy wobec Andrew DeClercqa. Wcale jest jakąś niewartą zapamiętania ligową pomyłką (choć każde nazwisko z „q” na końcu wygląda jak pomyłka). Nikt, kto spędził w NBA 10 lat nie powinien być bohaterem żartu „lol, nie wierzę, że ktoś taki istniał”. Istniał, harował (za samo wytrwanie 1,5 sezonu w obozie pracy Ricka Pitino powinno dostawać się pierścienie), biegał, skakał, siłował się z innymi wielkimi kolesiami i zasłużył na każdą z 10014 minut jakie spędził na parkietach NBA w sezonie regularnym i playoffs (dość często zdarzało mu się nawet występować w pierwszej piątce, choć to zazwyczaj był sygnał, że jego zespół miał poważną lukę w składzie).

Jedyny problem z Andrew DeClercqiem jest taki, że nie jest to zbyt interesująca postać w kontekście koszykarskim. Serio, to „q” na końcu nazwiska to najbardziej „fun” fakt, jaki mogę przytoczyć, nie licząc tego, że liga ukarała go kiedyś finansowo za grę w zbyt długich spodenkach, ale to już było w XXI wieku, więc w pewnym sensie na tym blogu się nie liczy.

Z drugiej jednak strony MUSIAŁEM dodać do zasobów blogaska tę jego kartę, na której stoi oparty o drabinę na tle skąpanych w półmroku luksfer. Co prawda nie jest jedynym debiutantem z rocznika ’95, którego zdjęcie z tej sesji trafiło na kartę, ale jednak zdecydowanie jego interpretacja „rookie ladder” jest moją ulubioną, zwłaszcza, że idzie w parze z takim oto charyzmatycznym rewersem:

Tyle, że w związku z tym wypadałoby napisać jeszcze coś ciekawego na temat Andrew, a wstępny research spełzł na niczym (chyba, że kogoś zainteresuje, że DeClercq miał ksywę „Hammer”, co czyni go – według danych zebranych na stronach Basketball Reference – jednym z ośmiu graczy w historii, którym przypisywano przydomek będący jakąś wariacją na temat młota… co w sumie całkiem dobrze pasuje do tej drabiny na karcie)

Ponieważ ja nie potrafię napisać ciekawego tekstu na temat Andrew DeClercqa, postanowiłem poprosić o to sztuczną inteligencję.

Na czacie z Open AI zagaiłem:

Napisz krótki, ciekawy artykuł, którego bohaterem jest koszykarz NBA, Andrew DeClercq.

A potem dodałem:

Użyj w nim słów „drabina” i „luksfer”.

Oto efekt:

Andrew DeClercq to wschodząca gwiazda w NBA. Ten młody koszykarz przeszedł długą drogę, by dostać się na szczyt swojego sportu. Jego historia jest inspirującym przykładem tego, jak ciężka praca i determinacja mogą pomóc w osiągnięciu celu.

DeClercq zaczynał swoją karierę od najniższych lig koszykarskich. Wiele osób zwątpiało w jego umiejętności i twierdziło, że nigdy nie zostanie profesjonalnym zawodnikiem. Jednak DeClercq nie poddał się i ciężko pracował, by poprawić swoje umiejętności na boisku.

Jego ciężka praca zaczynała przynosić owoce, a on stopniowo wspinał się po drabinie kariery koszykarskiej. Przeszedł przez niższe ligi, aż w końcu znalazł się w NBA. Jego marzenie o grze w najlepszej lidze świata zostało spełnione.

DeClercq nie jest jedynie utalentowanym sportowcem, ale również człowiekiem o wielkim charakterze. Jego pozytywne nastawienie i podejście do życia są inspirujące dla innych. On jest prawdziwym luksferem w świecie sportu.

Jego historia pokazuje, że marzenia mogą się spełnić, jeśli tylko jest się gotowym do ciężkiej pracy i walki o nie. Andrew DeClercq jest żywym przykładem tego, że z determinacją i ciężką pracą można osiągnąć wszystko.

PRAWDZIWY. LUKSFER. W. ŚWIECIE. SPORTU.

Co by nie mówić o walorach pióra AI (PRAWDZIWY. LUKSFER. W. ŚWIECIE. SPORTU.), to sztuczna inteligencja bezbłędnie wyczuła, że motyw ciężkiej pracy, to motyw przewodni kariery Andrew, która w porywach sięgała średnich 8 punktów i 5 zbiórek, a jej najlepszy boiskowy moment wyglądał tak (jakby ktoś miał wątpliwości, tutaj już AI nie dodało żadnych efektów specjalnych):

Podobno Eric Mobley powiedział później, że po tym wsadzie poczuł się, jakby zderzył się z luksferową ścianą.

AI wyczuła nawet jego pozaboiskowe właściwości – DeClercq na sportowej emeryturze został pastorem i założył kościół razem z innym byłym podkoszowcem Orlando Magic, Keithem Towerem. Jestem pewien, że w tej działalności, cytując sztucznie inteligentnego klasyka, „jego pozytywne nastawienie i podejście do życia są inspirujące dla innych”. Wiecie, że – innymi słowy – jest PRAWDZIWYM LUKSFEREM W ŚWIECIE PASTORÓW.

Otagowane ,

Andrew DeClercq

Andrew DeClercq

Fun Fact: Na początku chciałem przeprosić za przerwę w „dostawie” mojego bloga. W zeszłym tygodniu rozpocząłem współpracę z magazynem „MVP” jako redaktor ich strony internetowej i zwiększona dawka pisania o koszykówce sprawiła, że postanowiłem odpocząć od tego w wolnym czasie. Oczywiście pierwszą ofiarą było MMJK, ale najwyższy czas do blogowania o starych kartach i koszykarzach z lat 90. powrócić, bo przecież żadne z nich z mojego życia nie zniknęło. Ostatnio z wizytą wpadł członek mojej Pierwszej Piątki Koszykarzy, Którzy W Strojach Cavaliers Z Lat 1994-1999 Wyglądali Najbardziej Nie Na Miejscu – Andrew DeClercq. Oczywiście w przypadku DeClercq’a najbardziej „fun” spośród wszystkich „factów”, jest to, że taki koszykarz w ogóle istniał. Wrzucam jego kartę, bo wiem, iż nie każdy gotów jest uwierzyć na słowo.

A jak będziecie mieć chwilę wolnego, to zapraszam na MVP-Magazyn.pl – na razie serwis nie jest zbyt przyjazny dla użytkownika, ale już wkrótce pojawi się jego nowa wersja.  Teksty za to już teraz są dość przyjazne (póki co zdecydowana większość mojego autorstwa), także zachęcam.

Otagowane ,

Mark Price

Mark Price

Fun Fact: Moja pierwsza piątka koszykarzy, którzy w strojach Cavaliers z lat 1994-1999 wyglądali najbardziej nie na miejscu…

PG – Mark Price

SG – Harold Miner

SF – Dan Majerle

PF – Shawn Kemp

C – Andrew DeClercq

Chociaż DeClarcq wyglądał dziwnie w każdym stroju profesjonalnej drużyny koszykarskiej, nie tylko tej z pastelowymi falami na pół koszulki.

W sumie to Price też nie przypominał z wyglądu zawodowego koszykarza ale lata świetnej gry w klasycznym uniformie Cavs uczyniły z niego nieodłączny element krajobrazu NBA lat 90. Tyle, że ten czar pryskał w nowych szatach Kawalerzystów.

Otagowane , ,