Dexter Cambridge

Dexter Cambridge

Fun Fact: Dexter Cambridge to chyba najbardziej zdawkowa postać spośród piątki debiutantów Dallas Mavericks z sezonu 1992/93, z których czwórkę przybliżam już trzeci dzień z rzędu (dotychczas pisałem o Walterze Bondzie i Radisavie Ćurčiciu). Nie zachowało się o jego karierze zbyt wiele wzmianek (więcej niż o Cambridge’u przeczytamy o wizycie księcia i księżnej Cambridge na meczu NBA sprzed paru lat). Z pewnością jednak jego nazwisko jest dobrze znane fanom koszykówki na Bahamach. Pozostaje on jednym z pięciu graczy NBA urodzonych na tych wyspach (obok Mychala Thompsona, Iana Lockharta, Buddy’ego Hielda, Deandre Aytona oraz Kaia Jonesa). Nasz bohater przyszedł na świat na wyspie Eleuthera, która dziś znana jest chyba najbardziej z tego, że mieszka na niej Lenny Kravitz. Jest zapewne jedynym z nielicznych koszykarzy NBA, którzy w młodości polowali na rekiny.

Los jakoś szczególnie nie sprzyjał jego karierze.

Gdy otrzymał stypendium na Texas University, został zawieszony przez NCAA za przyjęcie 7000 dolarów od hojnego fana jego poprzedniej szkoły, Lon Morris Junior College. Po odwołaniu się od wyroku, liga akademicka przywróciła mu w końcu prawa zawodnika, jednocześnie zarządzając, że skrzydłowy musi zwrócić część pieniędzy (ostatecznie było to 4600 dolarów).

Stracił wtedy dwa miesiące gry.

Do draftu 1992 przystępował ze średnimi 21.7 PPG i 8.7 RPG, ale żadna z drużyn nie zdecydowała się na wybór. Na szczęście ciężka praca na obozach treningowych przyniosła mu uznanie sztabu trenerskiego Dallas. Niestety w trakcie preseason, podczas spotkania z San Antonio, został przypadkowo kopnięty w nogę, co skończyło się pęknięciem kości.

Znów stracił dwa miesiące gry.

Ostatecznie miał całkiem udany sezon jak na żółtodzioba spoza draftu, który zaczął rozgrywki na liście kontuzjowanych: rozegrał 53 mecze, 13 razy wystąpił w pierwszej piątce i zdobywał średnio po 7 punktów i 3 zbiórki. Oczywiście trzeba pamiętać, że była to jedna z najgorszych drużyn historii, która w tamtym sezonie był gorsza od swoich rywali średnio o 15 punktów w każdym meczu – to niepobity do dziś rekord NBA. To była tak zła drużyna, że w grze NBA Jam był reprezentowana przez Dereka Harpera i Mike’a Iuzzolino

Ale, żeby nie było, że Iuzzolino nigdy nie brał udziału w choć umiarkowanie ekscytującym wydarzeniu boiskowym, oto on – podający właśnie do Cambridge’a, który kończy kontratak alley-oopem:

Dexter po krótkie przygodzie w NBA spędził kilkanaście lat grając zawodowo w Europie i Ameryce Południowej. Jeśli wierzyć jego profilowi na Facebooku, to niedawno przeprowadził się do stolicy Wysp Bahama, Nassau, i uczy wuefu w jednej ze szkół. Jest spora szansa, że gdyby któregoś z jego uczniów przenieść w czasie o 30 lat, to też mógłby się załapać na kilka występów w Dallas Mavericks.

Otagowane ,

4 thoughts on “Dexter Cambridge

  1. […] Fun Fact: Z czterech debiutantów, którzy rozpoczęli sezon 1992/93 w składzie Mavericks (przypominam, że Jim Jackson podpisał kontrakt dopiero w… marcu), Sean Rooks zdecydowanie najlepiej radził sobie na parkietach NBA (pozostali trzej, których sylwetki przybliżałem w poprzednich dniach, to Walter Bond, Radisav Ćurčić i Dexter Cambridge). […]

  2. Juggernaut pisze:

    Troszkę nie na temat, ale wpadł mi „w ręce” ciekawy archiwalny tekst o cichym bohaterze tego mini-cyklu o Mavs z początku 90s. 🙂

    https://from-way-downtown.com/2022/10/27/jim-jackson-is-the-truth-1995/

    Jak widać po tytule nie tylko Paula Pierce’a nazwano „prawdą”.

    • kostrzu pisze:

      No właśnie wszędzie się pisało, że jest praktycznie pewniakiem na gwiazdę – talent, umiejętności, rozsądek – ale coś gdzieś się rozmyło, został w sumie zadaniowcem od zdobywania punktów 🙂

      • Juggernaut pisze:

        I jednym z największych ligowych podróżników. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: