Michael Ansley

Michael Ansley

Fun Fact: Za dwa tygodnie stuknie równo 20 lat od ostatniego meczu jaki rozegrał w NBA Mike Ansley – warszawska wersja Shaqa i Charlesa Barkleya w jednym i prawdopodobnie jedyny bohater tego bloga, którego oglądałem w akcji na żywo jednocześnie bijąc rekord w słuchaniu non stop piosenki „Przychodzę co noc” przedstawiciela polskiego power dance’u, Daniela.

Otagowane

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: