Chuck Person

Chuck Person

Fun Fact: Ze wszystkich meczów, które nagrywałem w dzieciństwie na kasety wideo, jednym z moich ulubionych jest ten pomiędzy Minnesota Timberwolves i Boston Celtics rozegrany 15 grudnia 1992 roku, a pokazany w TVP2 pewnie jakiś tydzień później. Wtedy pierwszy raz w życiu widziałem w grze zawodników Timberwolves, których logo już od dawna było moim ulubionym. Dodatkowo, pierwszy raz w życiu widziałem dwie dogrywki w meczu NBA. Mogłem też obejrzeć w akcji Christiana Laettnera, bo z boisk Igrzysk w Barcelonie raczej go nie pamiętałem, a przecież to miała być gwiazda. Laettner nie zawiódł (35/17) a nawet odtworzył wiernie swój najsłynniejszy rzut z finału NCAA (dający tytuł mistrzowski uniwerkowi Duke) i doprowadził w ten sposób do jednej z dogrywek. Mi w pamięci utkwił jednak bardziej inny buzzer beater – rzut Chucka Persona z połowy boiska na zakończenie drugiej kwarty (połączony z szaloną cieszynką). Jedyny powód, dla którego nie zostałem tamtego dnia fanem Timberwolves to ich dziwnie wyglądający center pierwszej piątki, niejaki Luc Longley. Mimo iż Luc miał wtedy 19 punktów i 10 zbiórek, a ja ledwie 10 lat, to po prostu wiedziałem że drużyna, w której 45 minut na parkiecie spędza taki nieruchawy rudzielec, nie jest dobrą inwestycją kibicowskich uczuć. Jak się miało potem okazać, fascynujący mnie wtedy Chuck Person niedługo potem także obniżył na dobre koszykarskie loty i nigdy już nie zbliżył się do statusu gwiazdy, z którym flirtował w noszonym w latach 1986-1992 stroju Indiany Pacers. Noszonym z przerwami:

chuck person rifleman

Otagowane

3 thoughts on “Chuck Person

  1. […] – Ówczesny mecz życia, który rozegrał jako Leśny Wilk w ramach jednej z pierwszy retransmisji spotkania NBA jaką widziałem w swoim życiu; […]

  2. Majer pisze:

    Jest duże prawdopodobieństwo, że i ja musiałem widzieć ten mecz – pamiętam tylko Laettnera oraz to, że w trakcie transmisji zacząłem rzucać piłką do kosza do miednicy ten kosz imitujacej. I masz rację – logo T-Wolves było najlepsze ever. Szkoda że drużyna była słaba, ale i tak ich kochałem miłością ślepą i beznadziejną aż do dziś.

  3. […] mówiących linijek w Skarbie Kibica Przeglądu Sportowego. Mogłem zobaczyć go w jednym z moich ulubionych meczów z tamtych lat, ale mimo dwóch dogrywek w spotkaniu Timberwolves z Celtics (rozegranym 15 grudnia 1992 roku), […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: