Fun Fact: Gdybym jesienią 1992 roku grał w Fantasy Basketball (ba, gdyby Fantasy Basketball w ogóle wtedy istniało), to zapewne chciałbym w którejś z późniejszych rund draftu postawić na Duane’a Causwella. Miał za pasem dwa sezony w NBA i – wydawało się – przełomowe rozgrywki, w których notował 8.0 PPG, 7.3 RPG oraz 2.7 BPG.
(Moja pierwsza dwunastka przed fantasy draftem wyglądałaby przed sezonem 92/93 następująco: David Robinson, Michael Jordan, Hakeem Olajuwon, Scottie Pippen, Charles Barkley, Karl Malone, Patrick Ewing, Clyde Drexler, John Stockton, Chris Mullin, Larry Johnson)
Niestety Causwell nigdy nie zrobił następnego kroku i choć w trzecim sezonie poprawił średnią punktową o 0.2, to w pozostałych kategoriach statystycznych już nigdy nie wzniósł się na tak obiecujący poziom. Miał swoją niszę jako spec od bloków i dzięki temu spędził w NBA aż 11 sezonów, ale nigdy nie wyszedł poza strefę komfortu jakim była dla niego rola zadaniowca i drugiego centra.
Pierwsze 7 lat kariery spędził w Sacramento (choć w sezonie 93/94 został oddany do Detroit Pistons, ale transfer nie doszedł do skutku z powodu oblanego przez Duane’a testu medycznego), a ostatnie 4 w Miami. Spędził na parkiecie NBA 9409 minut, blokując w tym czasie 767 rzutów. Rudy Gobert do dnia dzisiejszego rozegrał 9394 minuty i ma na koncie 729 czap, co daje nam pewne pojęcie o efektywności Causwella w tym elemencie (i jego miejscu w kolejce po czas gry).
Nie szukałem specjalnie usilnie informacji o tym, co Duane porabia na emeryturze, bo wystarczy mi w tym temacie jego nieudana próba sprzedania stacjom telewizyjnym własnego pomysłu na talent show – „America’s Top Baller”. Sądząc po klimacie zajawki promocyjnej z 2009 roku, ominął nas kawał kiepskiej koszykówki i jeszcze gorszej telewizji.
Ta zajawka to na pewno nie jest żadna parodia podobnych tego typu programów? Jeśli nie to naprawdę szkoda, że projekt upadł, obejrzałby z przyjemnością.
To nie parodia, na poważnie szukali stacji, która kupi format. Mnie najbardziej ciekawi jak wywiązaliby się z obietnicy własnej linii obuwia dla zwycięzcy…
Podejrzewam, że zrobiliby jakąś tańszą markę własną jak Starbury albo Protege.
[…] uznawany za czwartego najlepszego klasycznego środkowego w tamtym naborze, po Feltonie Spencerze, Duanie Causwellu i Dwaynie Schintziusie. Z pierwszym pickiem drugiej rundy trafił do Golden State Warriors, którzy […]