Terrell Brandon

Terrell Brandon

Fun Fact: Z perspektywy czasu wydaje się to bardziej szalone niż było to wtedy, ale w lutym 1997 – czyli w czasie, gdy w lidze wciąż u szczytu formy byli tacy gracze jak John Stockton, Gary Payton, Tim Hardaway, Penny Hardaway, Kevin Johnson, Mookie Blaylock, coraz bardziej szanowany stawał się 23-letni Jason Kidd, a Allen Iverson miał lada moment zdobyć tytuł Rookie Of The Year – Sports Illustrated umieściło na swojej okładce Terrella Brandona i podpisało go „The Best Point Guard In The NBA”.

Terrell Brandon SI cover

SI tak pisało wówczas o Brandonie:

Prawdopodobnie najbardziej kompletny point guard w NBA i na pewno najlepszy gracz, o jakim nigdy nie słyszałeś. Brandon spędził swoje pierwsze cztery lata z Cleveland Cavaliers jako zmiennik Marka Price’a i nawet nie pisnął. Nie ma w nim nawet grama goryczy z tego powodu, żadnej frustracji. Czy mierzący tylko 5 stóp i 11 calu gracze NBA (zwłaszcza tacy, których nogi były tak bardzo zdeformowane, że lekarze chcieli je połamać i od nowa nastawiać) nie powinni być przesadnie pewni siebie, do tego stopnia, że postronni obserwatorzy uznają ich za arogantów? Cztery lata siedzenia na ławce – wiedząc jakim się jest dobrym – i zero narzekania? Przejrzyjcie gazety w poszukiwaniu jakiegoś cytatu wyrażającego niezadowolenie – nie znajdziecie go. Gdy Price odszedł w ramach transferu do Washington Bullets (teraz gra w Golden State Warriors), Brandon wziął na siebie odpowiedzialność i został powołany do reprezentacji Konferencji Wschodniej na All-Star Game.

Autor, Richard Hoffer nawiązuje tu m.in. do stanu zdrowia kilkuletniego Terrella, który na długo przed tym, gdy stał się gwiazdą NBA, musiał przez 22 godziny na dobę nosić na zdeformowanych nogach metalowe szyny. Brandon przetrwał to, przetrwał też 4 nudne lata w cieniu Marka Price’a… no, dobra, może i momenty były…

…i faktycznie miał swoje ligowe pięć minut w latach 1995-1997, gdy dwukrotnie wystąpił w Meczu Gwiazd, choć grał wówczas w brutalnie powolnym i defensywnym systemie Mike’a Fratello (87.5 punktów na mecz, 85.6 punktów przeciwników na mecz, 27 momentów, w których bardzo, bardzo chce ci się spać na mecz).

Reputacja Brandona był wówczas tak dobra, że postawiono go w jednym rzędzie z Shawnem Kempem i Vinem Bakerem w trakcie niesławnego transferu między Cavs, Sonics i Bucks. Terrell wylądował wówczas w Milwaukee, ale spowolniły go kontuzje i Kozły przed trade deadline 1999 wyekspediowały go do Minneapolis. W kolejnej trójstronnej wymianie, partycypowali jeszcze Nets, a kluby zmienili też Sam Cassell i Stephon Marbury. W Minny kontynuował dobrą grę, ale ostatecznie przegrał z kontuzjami kolan, które zmusiły go do zakończenia kariery już w wieku 31 lat.

Czy był jednak zimą 1997 najlepszym point guardem NBA? Chyba tylko w chwytliwym nagłówku Sports Illustrated. Moim zdaniem brakowało mu jednak trochę tej arogancji. Bo niczego innego.

Jak się można było spodziewać, Terrell Brandon kontynuuje spokojne, niearoganckie życie na sportowej emeryturze. Mieszka w rodzinnym Portland, gdzie m.in. ma zakład fryzjerski. W swoim barber shopie przesiaduje całe dnie, doglądając interesu i pomagając przy wszystkim, jak zwykły pracownik, bo taki to już gość. Gość, który nawet Meczu Gwiazd nie rezygnował z solidnej defensywy.

Otagowane

3 thoughts on “Terrell Brandon

  1. Juggernaut pisze:

    Kolejny argument , dla którego chętnie zagram All-Time Cavs w 2K18 🙂

  2. […] połowę lat 90., gdyby zamiast guarda z Uniwersytetu Temple postawiono na Staceya Augmona (#9), Terrella Brandona (#11), czy Dale’a Davisa (#13, pomijam wybranego z #10 Briana Williamsa/Bisona Dele bo on dwa […]

  3. […] wszystkich (Kemp dostał ukochane pieniążki, Vin Baker wreszcie mógł zagrać w playoffach, a Terrell Brandon i Tyrone Hill mogli uwolnić się od myśli szkoleniowej Mike’a Fratello, która była […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: