
Fun Fact: Krótka muzyczna historia kariery Calberta w Washington Bullets. Zaczynał ją przy akompaniamencie muzyki z Gwiezdnych Wojen:
Swój najlepszy sezon (94/95, z rekordami kariery: 16.6 PPG, 4.1 RPG i 2.3 APG) uczcił pamiętnym (przynajmniej w tych stronach) karaoke:
Z kolei najlepszy sezon Bullets w latach 90-tych (96/97) akcentuje występ Cheaneya (razem z Juwanem Howardem, Benem Wallace’em i – jakby nie było innych koszykarz w stolicy – Ashrafem Amayą) w teledysku Crystal Waters…
Potem Bullets zmienili nazwę na Wizards i wszystko przestało być takie fajne, łącznie z samą karierą Cheaneya, która choć trwała aż do 2006 roku, to na poziom z ery Pocisków już się nie wzniosła.